Jak zmotywować do mediacji w sprawie skierowanej z sądu?

Home  >>  mediacja  >>  Jak zmotywować do mediacji w sprawie skierowanej z sądu?

Jak zmotywować do mediacji w sprawie skierowanej z sądu?

31
maj,2016

0

Wyzwaniem przed jakim staje mediator w sprawie skierowanej z sadu jest z pewnością motywacja stron. Nawet jeśli strony wyrażą zgodę na mediacje, wcale nie musi to oznaczać ze jest w nich wola by rozmawiać i rozważyć ustępstwa . Strony mogą wyrażać zgodę na mediacje z obawy przed niekorzystnym dla nich spojrzeniem sądu jeśli odmówią. Od jednej ze stron usłyszałam nawet iż „sąd skierował sprawę do mediacji a oni się temu nie sprzeciwiają i pozwolą mi odegrać moją rolę”. Jak dobrze wiadomo, nawet jeśli mediator chce z całych swoich sił pomóc stronom i wypracować porozumienie, to jeśli nie chcą tego same strony, niczego nie osiągnie, bo t do tanga potrzeba aż trojga. Jak zatem zbudować motywację u stron postępowania sądowego? Jak sprawić by z formalnej procedury sądowej zobaczyli dla siebie szansę a nie kolejna przeszkodę? Większość stron na jedno z pierwszych moich pytań czy mieli kiedyś do czynienia z mediacja lub coś o niej wiedzą, odpowiadają, że nie. Zatem jakież musi rodzić się w ich zaskoczenie, obawa i bardzo mieszane uczucia gdy sąd bez wyjaśnień czy jakiejkolwiek informacji po prostu kieruje sprawę do mediacji. Bywa ze strony nie dowiadują się o tym nie na posiedzeniu lecz z listu z sądu. I tu pojawia się miejsce na kluczowa role mediatora w zbudowaniu w stronach chęć podjęcia próby mediacji. To jaką praktykę wypracuje sobie mediator na kontakt ze stronami to rzecz indywidualna, natomiast warto poświęcić stronom dużo czasu w pierwszych rozmowach telefonicznych. Jeśli strona odmawia lub jest nieprzekonana, warto próbować nawet kilkakrotnie przekonać stronę do mediacji – dopytać o obawy, sprawdzić wiedzę nt mediacji (uzupełnić jeśli strona jej nie ma), pokazywać korzyści z mediacji, dać czas na przemyślenia, podesłać elektronicznie przyjazne źródła wiedzy nt mediacji. Teoretycznie jest na to czas podczas spotkania mediacyjnego do którego może jednak w ogóle nie dojść jeśli mediator nie wykorzysta dobrze tego pierwszego kontaktu telefonicznego. Bywa że do mediacji trzeba przekonać dwie osoby po tej samej stronie – samego pełnomocnika procesowego i bezpośrednią stronę sporu. Najczęściej pierwszą osoba z którą kontaktuje się mediator jest właśnie pełnomocnik, który może okazać się najsilniejszym ambasadorem mediacji jeśli uda się w pierwszej kolejności jego przekonać do mediacji.
„… – Czy zatem wyrażają Państwo zgodę na mediację?
– Niestety moja mandantka nie wyraża takiej zgody…. No może gdyby druga strona wyraziła zgodę, to my też byśmy wyrazili
– Ale druga strona wyraża zgodę…
– A to wobec tego my też wyrażamy”

Comments are closed.